PRASA O OBCHODACH 30 ROCZNICY POWSTANIA KPN W KRAKOWIE
Prasa o obchodach 30 rocznicy powstania KPN w Krakowie.
Niektóre dzienniki ogólnopolskie i lokalne w sobotę 12 września 2009 roku zamieściły informację o obchodach 30 rocznicy powstania Konfederacji Polski Niepodległej, które odbyły się w Krakowie.
Tytuł w „Rzeczpospolitej”: KPN: skłóceni zasłużeni, z podtytułem: Razem walczyli z komuną, ale własną rocznicę obchodzą osobno. Autor artykułu Wojciech Wybranowski w minipigułce przedstawił historię Konfederacji. Słusznie zauważył, że obchody 30. rocznicy powstania KPN były obchodzone osobno. Oddzielnie zebrali się byli i obecni członkowie KPN zawsze skupieni wokół Leszka Moczulskiemu, osobno grupka Adama Słomki. Z jednym wyjątkiem: osoby związane z A. Słomką uczestniczyły we mszy świętej w warszawskim kościele św. Trójcy przy ulicy Solec 61. Msza była zamówiona przez zwolenników L. Moczulskiego. Nikt oczywiście nie zabraniał osobom związanym ze Słomką wejścia do kościoła ma mszę świętą.
Z niektórymi opisami wydarzeń można by było z autorem artykułu polemizować, ale przy innej okazji, pewne sprawy należy od razu wyjaśnić. W artykule czytamy m.in.: KPN po raz pierwszy podzieliła się jeszcze w 1984 r. Do kolejnego rozłamu doszło 12 lat później. Istotnie, w 1984 roku doszło do podziału w Konfederacji, natomiast to, co zrobił Adam Słomka z grupą śląskich działaczy KPN wiosną 1996 roku, to nie rozłam, to brutalne niszczenie Konfederacji Polski Niepodległej. Brutalnych rozłamowców poparli działacze KPN z całej Polski, choć różnie to wyglądało w poszczególnych regionach. Najpierw Słomka był współorganizatorem Konfederację Polski Niepodległej – Ojczyzna, która istniała od 6 stycznia 1998 do 8 stycznia 2004 roku. Adam Słomka zapragnął mieć własną partię polityczną. Podjął próbę wpisania do rejestru partii politycznych Konfederacji Polski Niepodległej – Obóz Patriotyczny, pierwsza próba wpisania do rejestru była 2 kwietniu 2001 roku, ale nie powiodła się. Drugie podejście wpisanie do rejestru KPN-OP nastąpiło 3 października 2002 roku, natomiast wykreślona została z rejestru patii politycznych w warszawskim Sądzie Rejestrowym w dniu 18 grudnia 2007 roku. Prawdą jest, że Słomka walczył z systemem bolszewickim, a gdy się ta walka skończyła poszukał nowego wroga – wśród swoich (KPN). Ale prawdą jest również, że Słomka burzył i niszczył KPN – czyli burzył i niszczył to, co inni i on sam wcześniej zbudowali. O brutalnych akcjach Słomki redaktor Wojciech Wybranowski nic nie wspomina. Wspomina natomiast, że w kwietniu 2008 roku Sąd Najwyższy utrzymał w mocy decyzję sądu niższej instancji o rzekomej współpracy Leszka Moczulskiego – wieloletniego więźnia politycznego w okresie systemu komunistycznego w Polsce – ze Służbą Bezpieczeństwa. Niesprawiedliwe wyroki sądów należy komentować i potępiać, więc powiedzmy, że wielu wiernych sługusów PZPR, wiernych jej do ostatnich dni, godzin, minut i sekund stawało przed Sądem Lustracyjnym i byli rozgrzeszani przez sędziów tego sądu, a nawet oczyszczani. Ale to byli przecież tak zwani aktywiści stanu wojennego, i nie tylko...
Tytuł w „Dzienniku – Polska Europa Świat”: KPN bojkotuje Olszewskiego, podtytuł: Byli opozycjoniści nie chcą orderów od mecenasa. Dziennik podaje, jak Olszewski tłumaczył odmowę przyjęcia odznaczeń z jego rąk: Olszewski nie chciał komentować zdarzenia, ale zaznaczył, że nie pamięta, by choć raz odmówił pomocy prawnej działaczowi ruchu niepodległościowego.
Tytuł w „Polska – Gazeta Krakowska”: W rocznicę KPN na cenzurowanym Jan Olszewski. Bardzo podobnie „Gazeta Krakowska” przedstawia tłumaczenie się Olszewskiego: Olszewski nie chciał publicznie oceniać zachowania niektórych działaczy KPN. – Nie przypominam sobie, żebym w tamtym czasie odmawiał obrony jakiemuś działaczowi z ruchu niepodległościowego – skomentował.
Tytuł w „Dzienniku Polskim”: 30 lat KPN, podtytuł: Zgrzyt na uroczystości. „Dziennik Polski” zacytował wypowiedzi współtwórcy w latach 70. Instytutu Katyńskiego w Polsce, członka-założyciela KPN Adama Macedońskiego, który stwierdził, że dzień powstania Konfederacji Polski Niepodległej powinien być szczególnie upamiętniony: Powinno to być święto ogólnopaństwowe, podtrzymujące godność Polaka i niepodległej Polski. Dziennik zamieścił również informację o wyjściu z sali i odmowie przyjęcia odznaczeń z rąk Jana Olszewskiego, ponieważ mecenas odmówił obrony Konfederatom w II procesie przywódców KPN.









