STANOWISKO KPN W SPRAWIE UDZIAŁU W. JARUZELSKIEGO W POSIEDZENIU RBN
Stanowisko
Konfederacji Polski Niepodległej
w sprawie udziału Wojciech Jaruzelskiego w posiedzeniu
Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Prezydent Bronisław Komorowski zaprosił do Pałacu Prezydenckiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się 24 listopada 2010 roku, wszystkich byłych prezydentów i premierów wybranych w wolnych wyborach po 1989 roku.
Wśród zaproszonych znalazł się także Wojciech Jaruzelski, który był ministrem obrony narodowej w tym czasie, gdy Armia Czerwona i Ludowe Wojsko Polskie, wraz z innymi państwami obozu sowieckiego, dokonały inwazji na Czechosłowację. Jaruzelski był także szefem MON w chwili masakry robotników na Wybrzeżu w 1970 r.
Wojciech Jaruzelski został wybrany Prezydentem Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przez Zgromadzenie Narodowe (ówczesny Sejm był wybrany w sposób demokratyczny tylko w 30%), a jego wybór został uzgodniony jeszcze przed rozpoczęciem tzw. okrągłego stołu. Do wyboru Jaruzelskiego przyczyniło się 19 parlamentarzystów z Komitetu Obywatelskiego Solidarność.
Jaruzelski został zaproszony na posiedzenie RBN jako ekspert, ale nie wiadomo w jakiej dziedzinie. Jest faktem powszechnie znanym, że Jaruzelski był ekspertem w dziedzinie zwalczania ruchu niepodległościowego. Jest bezpośrednio i pośrednio odpowiedzialny za śmierć wielu Polaków, głównie w okresie stanu wojennego (1981 – 1989).
Jak wynika z dokumentów z posiedzeń Biura Politycznego KC PZPR (z lat 1980 – 1981), Jaruzelski domagał się surowych kar w pierwszym procesie czterech przywódców Konfederacji Polski Niepodległej i szybkiego jego zakończenia. Podczas pobytu w Moskwie zapewniał Leonida Breżniewa, że proces przywódców KPN zakończy się pozytywnie, a winni zastaną surowo ukarani.
Głównym tematem posiedzenia RBN było omówienie i przygotowanie wizyty w Polsce Prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrija Miedwiediewa, która zaplanowana jest na 6 grudnia 2010 roku.
Jeśli poprzednicy Prezydenta Komorowskiego nie zapraszali Jaruzelskiego, to nasuwa się pytanie, dlaczego uczynił to obecny Prezydent. Czyżby głowa państwa i jego doradcy nie wiedzieli, że polska prokuratura oskarża Jaruzelskiego o zbrodnie i przestępstwa, a jego działalność wymierzona była w wolność i niepodległość Polski? Czy Kancelaria Prezydenta nie wie, że Jaruzelski kierował antysemickimi nagonkami w PRL i wysługiwał się sowieckiemu mocarstwu?
Można zapraszać przeciwników politycznych, ale nie osoby, które mają krew na rękach. Zaproszenie głównego architekta stanu wojennego na posiedzenie RBN gloryfikuje człowieka, którego polityczna przeszłość związana była z wierną służbą ZSRR.
W tym miejscu nasuwa się pytanie, czy postępowanie Prezydenta Bronisława Komorowskiego jest kolejną z wielu niezręczności, jakie się mu wcześniej przytrafiały, czy też jest to widoczny skutek uzależnienia głowy polskiego państwa od komunistycznych służb specjalnych i ich rosyjskich mocodawców.
Kraków, 29 listopada 2010 r.
Przewodniczący
Konfederacji Polski Niepodległej
Władysław Borowiec









