Mapa Okręgów Konfederacji

Cytaty i powiedzenia Konfederatów

W tej Polsce, którą już można pogardzać i bezkarnie obrażać – wszystko, co mogę powiedzieć, to: odejdźcie! Wy, którzy zbudowaliście demokrację koleżków, którzy dbacie tylko o własne fortuny i zaszczyty, którzy ludzi sprowadzacie do rzędu cyfr w roczniku statystycznym, a Rzeczpospolitą do rodzinnego folwarku – odejdźcie! Zarówno ci, którym brakuje rozumu i charakteru, jak ci, którym brakuje uczciwości. Głupcy i złodzieje, miernoty i zaprzańcy, czepiający się obcych klamek, sprzedający za nędzne pieniądze. Jak kraj mogą wyciągnąć z błota ci, których nie obchodzi los współobywateli, a pogardliwy śmiechem reagują na samo słowo Ojczyzna? Dość. Nowych potrzeba nam rządów. Takich, co istotę programu potrafią zmieścić w trzech słowach, z których tylko jedno jest ważne: Przede wszystkim Polska - Leszek Moczulski
(Demokracja przeciw Demokracji - 1994 r.)

Graficznie poważnie i żartem

http://www.poniatowska.net/wordpress/wp-content/uploads/2011/01/pilsudski01.png

Sprawa dot. Adama Słomki i KPN-OP

STANOWISKO KPN W SPRAWIE OBCHODÓW 30 ROCZNICY POROZUMIEŃ

Solidarność –  to znaczy: jeden i drugi,
a skoro brzemię, to brzemię niesione
razem, we wspólnocie. A więc nigdy
jeden przeciw drugiemu.

Jan Paweł II

Stanowisko

Konfederacji Polski Niepodległej

w sprawie obchodów 30. rocznicy podpisania porozumień w Szczecinie 30 sierpnia, w Gdańsku 31 sierpnia i 3 września 1980 roku w Jastrzębiu-Zdroju.

Przez ostanie kilkanaście dni w mediach publicznych i komercyjnych pokazywany jest dąsający się Lech Wałęsa, który przez przypadek stanął na czele strajkujących stoczniowców w Gdańsku, w sierpniu 1980 roku a następnie na 10 lat stał się przywódcą Solidarności.

W chwili kiedy Bogdan Borusewicz i Jerzy Borowczak z kolegami ustalali termin strajku w stoczni im. Lenina w Gdańsku, od ponad miesiąca krążyła po Polsce instrukcja strajkowa. Podczas pierwszej fali strajków lipcowo-sierpniowych Leszek Moczulski udał się do Gdańska. W mieszkaniu Niny Milewskiej spotkał się z Lechem Wałęsą i dwoma pracownikami stoczni. Leszek Moczulski namawiał trzech działaczy Wolnych Związków Zawodowych do zorganizowania strajku w stoczniach gdańskich i gdyńskich. Już po wyjściu trzech gdańszczan, Nina Milewska zaproponowała Leszkowi Moczulskiemu aby to, co mówił do działaczy WZZ, przelał na papier. I tak w nocy z 4 na 5 sierpnia 1980 roku powstała instrukcja strajkowa zatytułowana Walka strajkowa w PRL – rok 1980.

14 sierpnia 1980 roku rozpoczął się strajk w Gdańskiej Stoczni im Lenina, tego samego dnia obradowało w niepełnym składzie, pod przewodnictwem Edwarda Babiucha, Biuro Polityczne Komitetu Centralnego PZPR.

Następnego dnia, 15 sierpnia, w drugim dniu strajku, znów zbiera się Biuro Polityczne, już w pełnym składzie; przewodniczy Edward Gierek. Zabierając głos Alojzy Karkoszka stwierdzi: Oceniam sytuację jako bardzo niebezpieczną – charakter postulatów przekształca się z ekonomicznego w polityczny. Przy tym technologia strajków jest precyzyjna, dobrze zorganizowana, opracowana przez Moczulskiego. W dalszej dyskusji Gierek zadaje pytanie: jak zdemaskować Moczulskiego i z czyjej on działa inspiracji. W czasie posiedzeń Biura Politycznego do 13 grudnia 1981 roku wiele razy towarzysze zajmowali się Leszkiem Moczulskim. Także osobiście L. Moczulskim interesował się sekretarz generalny KPZR, Leonid Breżniew.

Gdy 20 sierpnia L. Moczulski przygotowywał się do wyjazdu do Gdańska, został aresztowany. Ówczesna władza nie dopuściła L. Moczulskiego do Gdańska, ponieważ  zdawała sobie sprawę, że strajk potoczył by się zupełnie inaczej. Leszek Moczulski wprowadził by z pewnością postulat wolnych lub częściowo wolnych wyborów.  „Władzy ludowej” była już znana Rewolucja bez rewolucji, w której L. Moczulski poruszył kwestie wybuchu społecznego. Rewolucję bez rewolucji można nazwać instrukcją samoorganizowania się Polaków, tak aby w przyszłości powstała niepodległościowa partia polityczna.

22 sierpnia bez większych przeszkód wyjechali do Gdańska Tadeusz Mazowiecki i Bronisław Geremek. Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego upoważniło T. Mazowieckiego (posła na Sejm PRL w latach 1961 – 1971) do powołania Komisji Ekspertów, która miała wspomagać strajkujących w rozmowach z Komisją Rządową. W zespole tym znaleźli się jeszcze: Bogdan Cywiński, Tadeusz Kowalik, Jadwiga Staniszkis, Waldemar Kuczyński, Andrzej Wielowieyski.

W czerwcu 1956 i grudniu 1970 roku doszło do rozlewu krwi, w 1980 roku władza nie zdecydowała się na rozwiązanie siłowe, ale strajkujący – zgodnie z instrukcją Leszka Moczulskiego – nie wyszli na ulicę. Wiele osób (głównie z KSS „KOR”) polemizowało wówczas z L. Moczulskim i wyśmiewało go, twierdząc, że w Polsce się nic nie da zrobić, a dzisiaj uważają się za twórców III Rzeczypospolitej Polskiej. W rozpad ZSRR nie wierzył nikt poza Leszkiem Moczulskim i całą Konfederacją Polski Niepodległej.

Media poświęciły sporo miejsca obchodom 30. rocznicy powstania Solidarności, natomiast wiedza o udziale w strajkach Konfederacji Polskiej Niepodległej jest znikoma. Nieco więcej informacji na temat KPN podał „Dziennik Polski” (Nr 200/20123 z dnia 27 sierpnia 2010 r.) . O Walkach strajkowych w PRL – rok 1980 media milczały.

Po podpisaniu porozumień gdańskich w dniu 31 sierpnia 1980 roku, Leszek Moczulski następnego dnia opuścił areszt. Aresztowany został ponownie 23 września 1980 roku, a 15 czerwca 1981 roku rozpoczął się proces czterech przywódców Konfederacji Polski Niepodległej, który trwał do 22 października 1982 roku. Prokurator ppor. Tadeusz Gonciarz wnioskował Dla L. Moczulskiego kary 10 lat pozbawienia wolności. Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego skazał L. Moczulskiego na 7 lat więzienia.

W dniach od 3 marca do 19 kwietnia 1986 roku trwał drugi proces przywódców KPN, Leszek Moczulski skazany został na 4 lata pozbawienia wolności.

Przewodniczący

Konfederacji Polski Niepodległej

 

Władysław Borowiec

 

stat4u

Facebook 
Picasa 
YouTube 
YSocial - Copyright © 2011